Podziemna

Armia III RP

My, wszyscy jak tu siedzimy, jesteśmy Podziemną Armią, która powraca po to, żeby powiedzieć o tamtych. Żeby pamięć o nich nie zaginęła. Bo mamy dzieci, bo mamy wnuki, bo mamy zobowiązania wobec Polski.
Jesteśmy armią w warunkach III RP. Nie zbrojną, tylko armią uzbrojoną w pamięć historyczną. Tę pamięć przenosimy na młode pokolenia. I to jest ostatni rozkaz...

Prof. Jan Żaryn, Warszawa 2 marca 2013

Profesor Dieter Schenk w Essen

W dniu 21 kwietnia 2018 swój wykład pt. „Die zwei Karrieren des Gestapo-Chefs von Tschenstochau - Dwie kariery szefa gestapo w Częstochowie” wygłosi w Essen pan profesor Dieter Schenk.Znanemu także w Polsce pisarzowi historycznemu mamy wiele do zawdzięczenia. Dlatego cieszymy się z faktu że przyjął on zaproszenie do Essen. Jest to pierwsze spotkanie z cyklu „Polski wieczór w Essen” podczas którego wykład autorski będzie wygłoszony w języku niemieckim.


Czytaj więcej...

8. Rocznica Tragedii nad Smoleńskiem

W dniu 11. kwietnia 2018 roku Polacy zamieszkali w Essen i okolicach będą obchodzić po raz ósmy tragiczne chwile z pamiętnego kwietniowego poranka. Przed ośmiu laty 10. kwietnia polski samolot rządowy z urzędującym Prezydentem RP Panem prof. Lechem Kaczyńskim udając się wraz z delegacją państwową na uroczystości do Katynia by oddać hołd polskim oficerom pomordowanym przez NKWD w roku 1940, uległ w niewyjaśnionej do dzisiejszego dnia katastrofie nieopodal lotniska w Smoleńsku.


Czytaj więcej...

IV Zjazd Środowisk Patriotycznych Europy Zachodniej Concordia 2018

W dniach 4-6 maja 2018 roku w Ośrodku Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech - “Concordia” - w miejscowości Herdorf-Dermbach odbędzie się IV Zjazdu Środowisk Patriotycznych Europy Zachodniej. Wraz z Nowym Rokiem wkroczyliśmy w czas wielkich obchodów 100 lat od pamiętnego odzyskania przez naszą Ojczyznę


Czytaj więcej...

Krąg Obrony Kościoła św. Klemensa w Essen

W środę 19 lipca 2017 dowiedzieliśmy się o planach sprzedaży świątyni pw. św. Klemensa w Essen, będącej jednocześnie jedyną polską parafią w mieście, w którym mieszka 20 tys. Polaków. Jako parafianie zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by nie doszło do sprzedaży naszego kościoła.


Czytaj więcej...

Sukces wyborczy Polaków w Essen

W wyborach do Rady Integracyjnej miasta Essen, które odbyły się równocześnie z wyborami samorządowymi i wyborami do Parlamentu Europejskiego w dniu 25-go maja 2014 roku, Polska Lista Wyborcza" Polen in Essen" odniosła sukces otrzymując 1.230 głosów, co dało jej 6 miejsce spośród 11 list biorących udział w tych wyborach.


Czytaj więcej...

Msza Święta w intencji naszej Ojczyzny – Polski

Klub Gazety Polskiej w Essen informuje i zaprasza na wspólną modlitwę w intencji naszej Ojczyzny. Już od 10 grudnia 2012 roku, w kościele Polskiej Misji Katolickiej w Essen pw. św. Klemensa, odprawiane są Msze święte w intencji Ojczyzny. Pragniemy, by nasza wspólna modlitwa stała się tradycją esseńskiej Polonii – dlatego kolejne Msze Święte w intencji Ojczyzny odbywać się będą każdego 10 dnia miesiąca. Ponieważ we wtorki Msza św. odprawiana jest o godz. 12.00, dlatego też w grudniu...


Czytaj więcej...
012345

Bóg

Bóg - Honor - OjczyznaOdniesieniem naszych wszystkich działań jest Pan Bóg, a inspiracje do działania czerpiemy z polskiej tradycji katolickiej i patriotycznej. Gromadzimy się wokół Polskiej Misji Katolickiej w Essen.

Honor

Bóg - Honor - OjczyznaHonor wpisany jest w polską kulturę, której dziedzictwo pielęgnujemy. Dzisiaj honoru patriotycznej części naszego Narodu broni m.in. Gazeta Polska, dlatego tworzymy w Essen Klub Gazety Polskiej.

Ojczyzna

Bóg - Honor - Ojczyzna„Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek" (C.K. Norwid). Staramy się go wykonywać jak najlepiej potrafimy, tworząc w Niemczech enklawę polskości, a na tych stronach dzieląc się informacjami o naszej działalności oraz wieściami z Polski.



Publikacje

Terminarz

kwiecień 2018
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5

Wkrótce

Brak wydarzeń

Krucjata Różańcowa za Ojczyznę

Strony Patriotyczne

noan-art

Nasz dzień świąteczny - Wszystkich Świętych w Essen A.D.2016

wS 00 miniW medialnym zamęcie każdy z nas otrzymuje masę informacji, w przeważającej części nikomu do niczego niepotrzebnych. Odbiorca, będący potencjalną ofiarą dezinformacji, winien zatem opanować sztukę ich filtrowania, oddzielania plew od ziaren. Nie chcę się tu specjalnie rozwodzić nad sposobami tego filtrowania ale chciałbym podkreślić, że oddzielać należy nie tylko prawdę od kłamstwa czy od manipulowanej półprawdy, ale także, a może przede wszystkim, informacje ważne od nieważnych, pamiętając również o tym, że ani siła głosu, ani wielkość czcionki, ani ilość powtórzeń, nie czyni danej informacji ani prawdziwszą, ani bardziej wartościową.

Przytłaczająca większość z nas regularnie uczestniczy w niedzielnej Mszy świętej. Przy okazji świąt kościelnych nasza wspólnota parafialna w Essen zdaje się być jednak dużo większa. Podobnie jest również w innych ośrodkach polskiego osiedlania się, czy też w kościołach w samej Polsce. Wszyscy to zauważamy np. przy okazji święcenia pokarmów w Wielką Sobotę poprzedzającą święta wielkanocne. Podobnie ma się rzecz z naszą aktywnością religijną w okresie Wszystkich Świętych. Kościoły i cmentarze są po prostu pełniejsze. Te przesilenia są bardzo pożyteczne, bo możemy sie razem spotkać, silniej poczuć wspólnotę, dowiedzieć się jak jej bronić i czego musimy się obawiać. Krótko mówiac – możemy wymienić doświadczenia jak postępować z różnymi informacjami.

Od jakiegoś czasu na grunt europejskiej kultury zachodniej nanoszone są, albo dobitniej powiedziawszy, inicjowane są pierwiastki jej obce. Jeszcze przed dwoma dekadami twórcy horrorów mieli stosunkowo łatwe życie. Do scenariusza i potem przed kamerę wprowadzali oni dziwne pokraczne osobniki podlane gęsto ketchupem, takie kurioza były opiewane wartką akcją i efekt zamierzony był bez problemu osiągany. Na szczęście kino tego gatunku wymarło ale za to na ulice z roku na rok spotyka się coraz więcej dziwolągów poprzebieranych za „ofiary zbrodni”, różnorakich demoniczych „umarlaków” itp. Co ten przekaz ma ze sobą nieść? Nie mam pojęcia. Wygląda na to że w oparach powszechnego ogłupiania społeczeństwa docieramy do pędu natężenia kultu śmierci bez Boga, oswajania się z widokiem poranionego i rozkładającego się ciała ludzkiego. Maksymy memento mori ani śladu, za to „dance macabre” owszem wszechobecne. Jest to jakaś infantylna próba zastąpienia na siłę tradycyjnego dnia modlitwy za zmarłych oraz rozważań o życiu i śmierci przez świecące dynie i straszących poprzebierańców.
Możnaby się zastanawiać w nieskończoność cóż takiego dzieje się z nami i z samą Europą. Czy można temu procesowi jakoś zaradzić. Dokąd nas te praktyki wiodą a powyższy przykład jest być może bardzo wyrazisty ale nie jedyny.
Proboszcz Polskiej Parafii w Essen Ks. Jerzy Wieczorek zapewne nie przejął się zbytnio nakreślonym przeze mnie powyżej stanem rzeczy i zainicjował pośród dzieci uczęszczających na naukę religii Bal Wszystkich Świętych. Dzieci otrzymały za zadanie wybrać sobie któregoś ze świętych Kościoła Katolickiego, np. swojego imiennika i przywdziać jego strój z epoki w której on żył. Przy okazji zapoznać sie z jego życiorysem. Ponadto miały dzieci za zadanie zbudować z papieru czy kartonu figurę wybranego przez siebie świętego. Przy pomocy księdza miały przy tym dodatkową okazję poznać szczegóły z życia przez siebie wybranego świętego imiennika. Nie sposób przecenić genialności tego pomysłu. Tak silnie kreatywny a przy tym atrakcyjny w formie pomysł wpływania na świadomość nieletnich uczęszczających na lekcje religii przy Polskiej Parafii polskiego duszpasterza z Essen trafił do serc wielu słuchaczy homilli księdza wygłoszonej podczas porannej Mszy świętej w dniu Wszystkich świętych.

wS 01

 

Prace plastyczne dzieci z Essen z czasu Balu Wszystkich Świętych

 

Czas pokaże jak wielki rozgłos, a przez to, jak wielu naśladowców w przyszłości znajdzie ta inicjatywa. Jedno wiem ponad wszelką wątpliwość, że z pewnością jest tego warta. Inicjatywa esseńskiego księdza jest na tyle istotna, gdyż o ile słyszy się z wielu stron utyskiwanie na bezmyślny charakter zabaw dzieci, młodzieży i dorosłych w obecnym czasie tzw. „rewolucji informatycznej” i towarzyszącej jej wyzbywaniu się własnej kultury, namolnego poszukiwania ich pogańskich zamienników pomysł księdza Wieczorka wychodzi tym utyskiwaniom zdecydowanie naprzeciw. Jest to idea warta rozpropagowania poza granice naszej parafii. Nasze środowisko czuje się zobligowane do pomocy w jej realizacji w przyszłości – właśnie tak chcielibyśmy spędzać ten czas przed każdym 1. listopada zanim po wysłuchaniu Mszy św. udamy się odwiedzić naszych zmarłych na cmentarzach.
Regularnie, rok w rok, odwiedzamy grób powstańca warszawskiego Kazimierza Soporowskiego w Essen, jednej z wielu polskich ofiar niemieckiego hitleryzmu.

wS 02

Płyta nagrobna Kazimierza Soporowskiego – Powstańca Warszawskiego

 

wS 03

1 listopada 2016 na cmentarzu Süd-West Friedhof w Essen

 

Za sprawą naszych duszpasterzy w tym roku i tego dnia ponownie wzięliśmy licznie udział w procesji modlitewnej w intencji zmarłych.

wS 04

Ksiądz Jerzy Wieczorek SChr wraz z Polakami podczas procesji w dniu 1.11.2016

 

Przechodząc alejami cmentarza przy ulicy Helenenstraße w modlitewnym skupieniu daliśmy dowód naszego przywiązania do Kościoła i Tradycji wyniesionej z Polski.

Powracając do rozważań nt. obecnej kondycji Okcydentu odnoszę wrażenie, że łatwo zauważalny proces wyzuwania z korzeni chrześcijańskich ma szerszy zasięg i zamierzony charakter. To twierdzenie zaświadcza fakt ogołacania cmentarzy z grobów w imię nakazów administracyjnych. Jeśli tylko zważyć że stoi za tym regulacja prawna i twierdzenia postronnych o braku miejsca na pochówki, które to są w gestii krajów związkowych i gmin. Wg mojej wiedzy najtańsza opcja ceny wynajęcia miejsca pochówku opiewa na maksymalny czas 30 lat i mniej i co najważniejsze nie może być przedłużana, co jest przyczyną rozległych pustych łąk na cmentarzach. Toż to powszechne zlaicyzowanie i zbiurokratyzowanie przestrzeni publicznej zakrawa na trwały pęd w kierunku wynaturzenia cywilizacyjnego, odbywającego się na naszych oczach. Nie ma już prawie prawdziwych cmentarzy jako miejsc wiecznego pochówku. Są owszem miejsca tak nazywane, bogate w łąki zielone, jakby pastwiska. Przeorane, zatarte. To zamach na pamięć. Cóż może naród bez pamięci skazany na lewackie oddziaływanie mediów? Ale to państwo wymaga, państwo określa, państwo nakazuje.

wS 05Tu do niedawna były groby pojedyncze tzw. Einzelgräber i … ostała się łąka
+ kilka znaków pamięci – intuicyjnie ustawionych zniczy

 

Takie postrzeganie spraw już wielokrotnie w przeszłości prowadziło wprost do tragedii ludzi i narodów. Chciałbym wierzyć ciągle w w instynkt samoobronny społeczeństw. Kiedy on zadziała nie wiem, tak samo jak nie wiem czy w ogóle, a jeśli tak, to w jaki sposób. Nabieram coraz to większego przekonania że podmiotowość jednostki w dzisiejszym społeczeństwie zachodnim traci coraz bardziej na znaczeniu przy udziale aparatu administracyjnego państwa. Jeden z publicystów polskich scharakteryzował obecnie zachodzące procesy społeczne do doświadczenia z żabą, która powoli podgrzewana nie zauważy, że już się gotuje.

Zamieszczony poniżej cytat: „... Cywilizacja bizantyńska opiera się na zasadzie supremacji państwa i jego biurokracji nad społeczeństwem, oraz prawa nad etyką. Źródłem prawa jest wola wszechwładnej biurokracji, nie kontrolowanej przez społeczeństwo i nie podlegającej etyce. To prowadzi do względności prawa i jego zależności od sytuacji politycznej. (…) W dawnej cywilizacji rzymskiej, a później w łacińskiej źródłem prawa jest wola społeczeństwa. Zaznacza się nadrzędność etyki nad prawem. ...” (cytat ze strony ) dobitnie charakteryzuje moim zdaniem przemiany zachodzące na naszych oczach i wokół nas.

Tu chcąc nie chcąc dotykam wielkiej nauki porównawczej o cywilizacjach, gdzie pionierem na tym polu był Polak Profesor Feliks Koneczny, a w Niemczech jego uczeń profesor Anton Hilckman. Ale któż o nich dziś chce pamiętać.

Pan Redaktor Stanislaw Michalkiewicz tak pisze o jednym z najtęższych umysłów XX wieku, prof. Feliksie Konecznym ktory twierdził: „że cywilizacje różnią się od siebie tzw. „quincunxem”, czyli sposobem rozumienia pięciu kategorii: dobra, prawdy, piękna, zdrowia i dobrobytu. Odmienność w sposobie rozumienia tych kategorii przesądza o przynależności do określonej cywilizacji, które Koneczny dzielił na sakralne, półsakralne i niesakralne. Przykładem cywilizacji sakralnej jest, według Konecznego, cywilizacja żydowska, a przykładem cywilizacji niesakralnej jest cywilizacja łacińska.
Cywilizacja łacińska wspiera się na trzech filarach: greckim stosunku do prawdy, zasadach prawa rzymskiego i etyce chrześcijańskiej. Właśnie ów grecki stosunek do prawdy, to znaczy przekonanie, że prawda istnieje obiektywnie, niezależnie od tego, jakie mniemanie mają na ten temat ludzie, na przykład - demokratyczna większość, przekonanie, że prawda nie leży „pośrodku”, jak chcieliby czciciele Świętego Spokoju, czyli ireniści, tylko leży tam, gdzie leży - to przekonanie zrodziło naukę, jako zorganizowane poszukiwanie prawdy, połączone z nieustannym podważaniem uzyskanych dotychczas rezultatów. Nauka jest fenomenem charakterystycznym dla cywilizacji łacińskiej, w odróżnieniu od innych cywilizacji, w których dominowały umiejętności, albo nawet szamaństwo.”

Toteż ratujmy co się da.

 

Wojciech Kusy

Komentarze   

 
+1 #2 Katarzyna 2016-11-10 22:26
Panie Wojciechu, bardzo dziękuję za ten jakże wymowny artykuł o silnej laicyzacji Europy. Przypomniał Pan o wielkim Polaku Feliksie Konecznym. Wspomniał o żołnierzu AK, Kazimierzu Soporowskim i tutaj chciałabym na chwilę się zatrzymać.....W okresie Wszystkich Świętych odwiedzam grób żołnierza AK i zastanawiam się, dlaczego jest tak ubogi. Na tablicy nie ma informacji w języku polskim, nie ma informacji że był powstańcem, żadnej wzmianki. Plac i pozostałe tablice prawie zrównane z ziemią. Czy na prawdę nie można zająć się tymi grobami, zorganizować starszych i młodszych do czczenia pamięci tych którzy walczyli o niepodległą Polskę? Gdzie tkwi problem. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam. Katarzyna.
Cytować
 
 
0 #1 ANDRZEJ 2016-11-10 22:12
serdeczne dzieki WOJTKU! CO Prawda mysli juz tak jak TY wielu Polakow-Patriot ow, ale potrzeba nas jeszcze wiecej -swiadomie myslacych i bedacych przekonanych ze OJCZYZNA TO NASZ ZBIOROWY OBOWIAZEK. POZDRAWIAM I PRZEPRASZAM ZE NIE WIDZICIE MNIE ALE OBOWIAZKI ZWIAZANE Z PRACA W OPIECE RZADZA SIE SWOIMI PRAWAMI: MYSLE ZE WKROTCE SIE ZOBACZYMY - ANDRZEJ PRZEMYSLAW TEODORCZYK - POZDROWIENIA DLA SZYSTKICH CZLONKOW KLUBU GAZETY POLSKIEJ w ESSEN!
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

SERWIS SPECJALNY

Video na czasie

Czas Honoru serial

Lokalizacja odwiedzających