Podziemna

Armia III RP

My, wszyscy jak tu siedzimy, jesteśmy Podziemną Armią, która powraca po to, żeby powiedzieć o tamtych. Żeby pamięć o nich nie zaginęła. Bo mamy dzieci, bo mamy wnuki, bo mamy zobowiązania wobec Polski.
Jesteśmy armią w warunkach III RP. Nie zbrojną, tylko armią uzbrojoną w pamięć historyczną. Tę pamięć przenosimy na młode pokolenia. I to jest ostatni rozkaz...

Prof. Jan Żaryn, Warszawa 2 marca 2013

Bóg

Bóg - Honor - OjczyznaOdniesieniem naszych wszystkich działań jest Pan Bóg, a inspiracje do działania czerpiemy z polskiej tradycji katolickiej i patriotycznej. Gromadzimy się wokół Polskiej Misji Katolickiej w Essen.

Honor

Bóg - Honor - OjczyznaHonor wpisany jest w polską kulturę, której dziedzictwo pielęgnujemy. Dzisiaj honoru patriotycznej części naszego Narodu broni m.in. Gazeta Polska, dlatego tworzymy w Essen Klub Gazety Polskiej.

Ojczyzna

Bóg - Honor - Ojczyzna„Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek" (C.K. Norwid). Staramy się go wykonywać jak najlepiej potrafimy, tworząc w Niemczech enklawę polskości, a na tych stronach dzieląc się informacjami o naszej działalności oraz wieściami z Polski.



Artykuły

„Polskie Grudnie” Anna i Andrzej Kołakowscy w Berlinie

Relacja ze spotknia w dniu 10 grudnia 2017 roku

Na zaproszenie Klubu Gazety Polskiej Berlin 2 kierowanego przez Annę Slaski przybyli do stolicy Niemiec ze swoim programem edukacyjnym państwo Anna i Andrzej Kołakowscy. W ramach projektu poświęconemu w głównej mierze pamięci Żołnierzy Wyklętych, pani Anna Kołakowska w swym wystąpieniu zatytułowanym „Polskie Grudnie”, co w oczywisty sposób przywoływało także wydarzenia

stanu wojennego zapoczątkowanego przez WRON-ę Jaruzelskiego dnia 13 grudnia 1981 roku, snuła swą opowieść, przytaczając nieznane szerszemu gronu fakty dotyczące zaangażowania byłych żołnierzy Armii Krajowej w strukturach Solidarności, nakreślając tym samym genezę czynu niepodległościowego w powojennej Polsce. Pośród ciekawych aczkolwiek nieznanych faktów opowiedziała o historii kombatantów partyzantki antykomunistycznej z okresu tzw. wydarzeń radomskich z roku 1976 i późniejszych. Jak zwykle bardzo dobrze merytorycznie przygotowana prelegentka przekazała swym słuchaczom przeogromny pakiet informacji historycznych, tym samym składając hołd ofiarom i działaczom tamtego czasu, do których sama się też zalicza. Nic dziwnego że zebrała owację zasłuchanej publiczności.
Po chwili technicznej przerwy pan Andrzej Kołakowski zaprezentował swój recital w którym przywoływał autorów powojennej pieśni antykomunistycznej. I to nie tylko tych z Polski, ale także tych z ówczesnej Czechosłowacji i dzisiejszej Rosji. Tako też w wykonywanych przez siebie utworach odwoływał się do twórczości takich autorow jak: Włodzimierz Wysocki, Aleksander Galicz, Jan Krzysztof Kelus i Jacek Kaczmarski czy Karel Kryl. Andrzej Kołakowski jak wielu innych bardów wykonuje swe własne utwory, stroniąc od jakichkolwiek zaporzyczeń. Tym razem artysta wyśpiewał swój hołd pieśniarzom boju niepodległościowego i w ten sposób ułożył swój program, że uważny słuchacz mógł dostrzec elementy koni Wysockiego, psychuszki Galicza, nieistniejących torów kolejowych Białołęki Kelusa, Obławy Kaczmarskiego aż po Most Karola i samego św. Jana Nepomucena - Karela Kryla.
Urzeczona publiczność i tym razem nagrodziła barda owacją na stojąco wypraszając bis, którym stał się utwór zatytułowany: „W Pałacu Łazienkowskim spotkanie na szczycie”, który to nawiązuje z jednej strony do III części Dziadów Adama Mickiewicza, z drugiej zaś, do nie tak dawnego spotkania dyplomatów własnie. Poeta i pieśniarz wyśpiewał:

Koło historii zatoczyło pełny obrót
Znowu zatętnił życiem Pałac Łazienkowski
Znów na balkonie stoi ruski ambasador
A obok niego cały sztab ministrów Polski

Padają słowa o najwyższej racji stanu
I o przyjaźni, co jak pętla się zaciska
Nie drgnie im brew, choć drżą już fundamenty domu
Nie zadrga mięsień na nabrzmiałych kłamstwem pyskach

On na nich patrzy jak na chłopców spod trzepaka
Którzy na chwilę założyli garnitury
I nic, a nic nie znają się na ruskich szachach
Na szachownicę nie potrafią spojrzeć z góry

Snuje się zdrada po posadzkach marmurowych
Powstały z grobów dusze zdrajców z przed dwóch wieków
Bo lepiej kieszeń dziś nadstawiać zamiast głowy
Brać póki dają, na złe czasy nie narzekać

Uściski dłoni zakończyły konwersacje
Jeszcze błysk fleszy, garść tajemnych słów przy kawie
I mógł spokojnie zameldować ambasador
Dawny porządek zapanował znów w Warszawie

Świat się nie zmartwi kiedy Polska zniknie z mapy
I będzie milczeć europejska dyplomacja
Tylko po nocach będą zbierać się Polacy
I będą snuć się potępione dusze zdrajców

(muz. sł. i wykonanie Andrzej Kołakowski)

IMG 20171210 WA0023Prawdziwą ozdobą spotkania było bardzo oszczędna zapowiedź całego spotkania i przedstawienie gości z Gdańska które wypowiedziała nieukrywająca swojego wzruszenia Anna Slaski.
IMG 20171210 WA0060W tym miejscu chciałbym wyrazić słowa najwyższego uznania dla pracy całego środowiska z kierującą nim p. Anną Slaski. Serdeczność, daleko posunięty profesionalizm wszystkich zaangazowanych członkow berlińskiego Klubu Gazety Polskiej wybiega daleko wprzód poza aktywność edukacyjną. Środowisko to jest wolne od nękających podobne ugrupowania nie tylko w tym mieście naleciałości, niesnasek i uprzedzeń. Swymi znaczącymi poczynaniami, w skromności i bez pompatycznego rozgłosu Klub Gazety Polskiej Berlin 2 daje dobitny dowód realizacji maksymy która odznacza wiernych patriotów polskich, a brzmi ona: „… po owocach ich poznacie”.
Nasz dotychczasowy kontakt z tym berlińskim środowiskiem Polaków skupionych wokół Klubu Gazety Polskiej Berlin 2 zostal trwale pogłębiony dzięki niezwykłej serdeczności jakiej przyszło nam doświadczyć podczas tych wielu pięknych godzin spędzonych razem.
Tą drogą składam nasze podziękowania dla wszystkich Dobrych Polaków z Berlina. A czynię to we wdzięczności na ręce p. Anny Slaski szefowej tego berlińskiego ansamblu.
Wojtek Kusy
www.polacywessen.de

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież