Podziemna

Armia III RP

My, wszyscy jak tu siedzimy, jesteśmy Podziemną Armią, która powraca po to, żeby powiedzieć o tamtych. Żeby pamięć o nich nie zaginęła. Bo mamy dzieci, bo mamy wnuki, bo mamy zobowiązania wobec Polski.
Jesteśmy armią w warunkach III RP. Nie zbrojną, tylko armią uzbrojoną w pamięć historyczną. Tę pamięć przenosimy na młode pokolenia. I to jest ostatni rozkaz...

Prof. Jan Żaryn, Warszawa 2 marca 2013

Bóg

Bóg - Honor - OjczyznaOdniesieniem naszych wszystkich działań jest Pan Bóg, a inspiracje do działania czerpiemy z polskiej tradycji katolickiej i patriotycznej. Gromadzimy się wokół Polskiej Misji Katolickiej w Essen.

Honor

Bóg - Honor - OjczyznaHonor wpisany jest w polską kulturę, której dziedzictwo pielęgnujemy. Dzisiaj honoru patriotycznej części naszego Narodu broni m.in. Gazeta Polska, dlatego tworzymy w Essen Klub Gazety Polskiej.

Ojczyzna

Bóg - Honor - Ojczyzna„Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek" (C.K. Norwid). Staramy się go wykonywać jak najlepiej potrafimy, tworząc w Niemczech enklawę polskości, a na tych stronach dzieląc się informacjami o naszej działalności oraz wieściami z Polski.



Publikacje

Krucjata Różańcowa za Ojczyznę

Strony Patriotyczne

noan-art

Arcybiskupi nie spotkają się z rodzinami ofiar

Establishment III RP i Cerkwi woli nie spotykać się z rodzinami ofiar ludobójstwa, aby nie usłyszeć niewygodnej prawdy

Prezydent Bronisław Komorowski nie tylko nadal odmawia udziału w społecznych obchodach ku czci obywateli polskich pomordowanych przez UPA i SS Galizien, ale i stara się zneutralizować je poprzez zorganizowanie własnych tzw. oficjałek. Jedną z nich jest konferencja, która odbędzie się 27 i 28 bm. w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. Nosi ona tytuł "Zbrodnia Wołyńska. Pamięć i prawda". Prezydent, choć objął nad nią patronat, nie ma zamiaru w ogóle przybyć. Wysyła jedynie Tomasza Nałęcza, tego samego, który nie tak dawno w arogancki sposób odnosił się do rodzin ofiar. Pisałem o tym w felietonie "Blamaż Nałęcza i jego chlebodawcy". W tekście zaproszeń i w tytule konferencji nie ma słowa "ludobójstwo", bo przecież ono b. członkom PZPR czy UD oraz wyznawcom ideologii Geremka i Michnika nigdy nie przejdzie przez usta.

W programie przewidziane są referaty m.in. Ewy Siemaszko i dr. Leona Popka z Lublina, więc nie ma wątpliwości, że przynajmniej oni powiedzą prawdę o ludobójstwie. Co do innych prelegentów, to zaproszony został Ihor Iliuszyn z Kijowa, którego referat słyszałem już raz na konferencji we Wrocławiu. Wymordowanie dziesiątków tysięcy Polaków i Żydów nazywał on wówczas "konfliktem polityczno-militarnym". Pluł przy tym na żołnierzy AK. Należy przypuszczać, że uczyni to samo w gościnie u Komorowskiego, który twierdzi, że jego ojciec był członkiem tej formacji niepodległościowej.

Ze strony ukraińskiej oficjalnie nie będzie nikogo ważnego. Jedynie w programie napisano, że głos zabierze "przedstawiciel władz państwowych Ukrainy". Kto? Tego nie wiadomo do dziś. Prawdopodobnie, jak zwykle, jakiś trzeciorzędny urzędnik. Ze strony Cerkwi greckokatolickiej też nie będzie nikogo ważnego. Zapowiedziano jedynie bp. Benedykta, sufragana lwowskiego. To miły człowiek, zakonnik, którego poznałem osobiście. Jednak nie ma on żadnego wpływu na politykę Cerkwi, tym bardziej że jego bezpośredni zwierzchnik abp Ihor Woźniak to gorliwy czciciel Bandery. Poświęcił nawet jego pomnik we Lwowie.

Na konferencję nie przybędzie ani ów arcybiskup, ani arcybiskup Światosław Szewczuk z Kijowa, choć obaj w tym czasie będą w Warszawie. No cóż, establishment III RP i Cerkwi woli nie spotykać się z rodzinami ofiar ludobójstwa, aby nie usłyszeć niewygodnej prawdy. I taką postawę próbuje się nazywać chrześcijańskim pojednaniem.

ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Źródło http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=88&nid=8078

Tekst ukazał się 26 czerwca 2013 r. w tygodniku Gazeta Polska

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież