Podziemna

Armia III RP

My, wszyscy jak tu siedzimy, jesteśmy Podziemną Armią, która powraca po to, żeby powiedzieć o tamtych. Żeby pamięć o nich nie zaginęła. Bo mamy dzieci, bo mamy wnuki, bo mamy zobowiązania wobec Polski.
Jesteśmy armią w warunkach III RP. Nie zbrojną, tylko armią uzbrojoną w pamięć historyczną. Tę pamięć przenosimy na młode pokolenia. I to jest ostatni rozkaz...

Prof. Jan Żaryn, Warszawa 2 marca 2013

Bóg

Bóg - Honor - OjczyznaOdniesieniem naszych wszystkich działań jest Pan Bóg, a inspiracje do działania czerpiemy z polskiej tradycji katolickiej i patriotycznej. Gromadzimy się wokół Polskiej Misji Katolickiej w Essen.

Honor

Bóg - Honor - OjczyznaHonor wpisany jest w polską kulturę, której dziedzictwo pielęgnujemy. Dzisiaj honoru patriotycznej części naszego Narodu broni m.in. Gazeta Polska, dlatego tworzymy w Essen Klub Gazety Polskiej.

Ojczyzna

Bóg - Honor - Ojczyzna„Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek" (C.K. Norwid). Staramy się go wykonywać jak najlepiej potrafimy, tworząc w Niemczech enklawę polskości, a na tych stronach dzieląc się informacjami o naszej działalności oraz wieściami z Polski.



Publikacje

Krucjata Różańcowa za Ojczyznę

Strony Patriotyczne

noan-art

Z nienawiści do Kościoła

Przed 60 laty odbył się w Krakowie „proces” księży i pracowników kurii. Czterech księży i trzy osoby świeckie UB oskarżył o działalność szpiegowską na rzecz Watykanu i „imperializmu amerykańskiego” oraz o handel walutą! Głównym oskarżonym był ks. Józef Lelito. „Proces” trwał od 21 do 26 stycznia 1953 roku w… hali widowiskowej! Oskarżał wielokrotny zabójca żołnierzy podziemia niepodległościowego Stanisław Zarakowski. „Dowody rzeczowe” pochodziły z rabunku w kurii oraz z depozytu UB, były to: banknoty dolarowe, butelki z alkoholem, broń. Złożone na przechowanie u ks. kard. Adama Sapiehy przez arystokratyczne rodziny zabytkowe szable, rusznice, propaganda PRL okrzyknęła arsenałem na III wojnę światową.
„Sąd” pod przewodnictwem zbrodniarza komunistycznego Mieczysława Widaja ogłosił „wyrok” 27 stycznia 1953 r., skazując na śmierć trzy osoby, w tym ks. Lelitę. Inni otrzymali kary więzienia po dożywocie.
 
Wyroków nie wykonano, władza sowiecka zademonstrowała „łaskę”. Liczył się spektakl, sowiecki czarny pijar. To był atak na Kościół, po którym miało być jak w Sowietach: duchowny „patriota”, donosiciel bezpieki, władza decyduje, kto będzie biskupem w Pelplinie, a kto proboszczem w Ostrzeszowie.
 
Ofiary poddano torturom. Ksiądz Józef Fudali nie nadawał się już do spektaklu. Umarł w więzieniu.
 
12 dni po „wyroku” ukazała się rezolucja 53 literatów: „My, członkowie […] Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM, działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali – za amerykańskie pieniądze – szpiegostwo i dywersję”.
 
Ten haniebny akt poddaństwa i nienawiści do niewinnych ludzi podpisała m.in. Wisława Szymborska. Jej portret wisi w każdej polskiej szkole. O księżach Fudalim i Lelicie nikt już nie pamięta.
Piotr Szubarczyk

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież