PodziemnaArmia III RP |
My, wszyscy jak tu siedzimy, jesteśmy Podziemną Armią, która powraca po to, żeby powiedzieć o tamtych. Żeby pamięć o nich nie zaginęła. Bo mamy dzieci, bo mamy wnuki, bo mamy zobowiązania wobec Polski. Prof. Jan Żaryn, Warszawa 2 marca 2013 |
Od ponad roku Polacy z Klubu Gazety Polskiej w Essen i Polskiej Listy Wyborczej "Polacy w Essen"publikują swoje teksty na łamach POLAKA w NIEMCZECH - periodyku redagowanego i wydawanego przez Związek Polaków w Niemczech spod znaku Rodła.Pismo o blisko stuletniej tradycji, reaktywowane przed kilkoma laty, ukazuje się dzięki czołowym działaczom Związku Annie Wawrzyszko i Józefowi Malinowskiemu.W miesięczniku z 2019 roku...
Klub Gazety Polskiej w Essen informuje i zaprasza na wspólną modlitwę w intencji naszej Ojczyzny. Już od 10 grudnia 2012 roku, w kościele Polskiej Misji Katolickiej w Essen pw. św. Klemensa, odprawiane są Msze święte w intencji Ojczyzny. Pragniemy, by nasza wspólna modlitwa stała się tradycją esseńskiej Polonii – dlatego kolejne Msze Święte w intencji Ojczyzny odbywać się będą każdego 10 dnia miesiąca. Ponieważ we wtorki Msza św. odprawiana jest o godz. 12.00, dlatego też w grudniu...
Wywiad Jarosława Kaczyńskiego zamyka niepotrzebny spór w obrębie zaprzyjaźnionych środowisk, z czego osobiście się cieszę
Przez ostatnie lata w sprawie pamięci o ludobójstwie dokonanym przez nacjonalistów ukraińskich PiS zajmował dość miękkie, żeby nie napisać - chwiejne stanowisko. Jaskrawym tego przykładem była 65. rocznica Krwawej Niedzieli na Wołyniu, kiedy na uroczystość 11 lipca 2008 r. w Warszawie nie przybył śp. prezydent Lech Kaczyński, który równocześnie objął patronat nad festiwalem kultury ukraińskiej. Co więcej, do dziś pamiętam ironiczny uśmiech Pawła Kowala, wówczas posła PiS, który zarzucał 70- i 80-letnim starcom, że za mało w tej sprawie lobbowali w sejmie. Z kolei inni politycy tej partii z ochotą przyjęli ordery z rąk skompromitowanego prezydenta ukraińskiego Wiktora Juszczenki, który już w 2007 r. bohaterem Ukrainy ogłosił kata Wołynia, Romana Szuchewycza, a trzy lata później także Stepana Banderę.
Czytaj więcej...Tym razem przedstawiamy kazanie ks. Isakowicza-Zaleskiego, wygłoszone 9 czerwca br. w Zamościu, podczas Mszy św. odprawianej w Rotundzie, w intencji ofiar ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich z UPA i SS Galizien na Polakach i obywatelach polskich innej narodowości.
Czytaj więcej...W minioną sobotę parafię ormiańskokatolicką w Gliwicach odwiedził patriarcha ormiański Nerses Bedros XIX. Była to pierwsza w historii parafii wizyta owego dostojnego gościa z Bliskiego Wschodu. Patriarcha wraz z biskupem gliwickim Janem Kopcem modlił się pod chaczkarem - kamiennym krzyżem wykonanym w Armenii, a przekazanym na Górny Śląsk dla upamiętnienia Ormian pomordowanych w Turcji w 1915 r., jak na polskich Kresach Wschodnich w czasie II wojny światowej.
Czytaj więcej...Niech politykierzy z warszawki uczą się od samorządowców z kresów zachodnich III RP
Po Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego, zbudowanej na sojuszu "różowych" z "czerwonymi", niewiele można było się spodziewać. Niektórzy jednak liczyli, że w najważniejszych sprawach, poprzez okowy ideologiczne skuwające owo grono, przebije się duch patriotyzmu, a sam Komorowski stanie się rzeczywiście, jak to gromko zapowiadał w czasie kampanii wyborczej, "prezydentem wszystkich Polaków". Oczekiwania te w ubiegłym tygodniu nie zostały spełnione, zresztą po raz kolejny.
Czytaj więcej...Cerkiew greckokatolicka nie jest reprezentantką całego narodu ukraińskiego, lecz tylko jego części, i to bardzo niewielkiej
W związku ze zbliżającą się wizytą w Polsce abp. Światosława Szewczuka pojawiły się informacje, że hierarcha ów jest zwierzchnikiem obrządku greckokatolickiego i reprezentantem narodu ukraińskiego. Informacje te nie są prawdziwe.
Po pierwsze, zwierzchnikiem wszystkich katolickich obrządków wschodnich jest papież. Tylko niektóre obrządki mają daleko idącą autonomię w postaci patriarchatu. Dotyczy to m.in. obrządku koptyjskiego w Egipcie czy maronickiego w Libanie. Grekokatolicy na Ukrainie takiego patriarchatu nie mają. Na jego utworzenie nie zgodził się bowiem ani Jan Paweł II, ani Benedykt XVI. Złożyło się na to wiele przyczyn, w tym liczne konflikty biskupów greckokatolickich z prawosławnymi i łacińskimi. Dlatego abp. Szewczukowi nie przysługuje tytuł patriarchy, tylko arcybiskupa większego.
Czytaj więcej...