Podziemna

Armia III RP

My, wszyscy jak tu siedzimy, jesteśmy Podziemną Armią, która powraca po to, żeby powiedzieć o tamtych. Żeby pamięć o nich nie zaginęła. Bo mamy dzieci, bo mamy wnuki, bo mamy zobowiązania wobec Polski.
Jesteśmy armią w warunkach III RP. Nie zbrojną, tylko armią uzbrojoną w pamięć historyczną. Tę pamięć przenosimy na młode pokolenia. I to jest ostatni rozkaz...

Prof. Jan Żaryn, Warszawa 2 marca 2013

POLAK w NIEMCZECH - archiwum cyfrowe

Od ponad roku Polacy z Klubu Gazety Polskiej w Essen i Polskiej Listy Wyborczej "Polacy w Essen"publikują swoje teksty na łamach POLAKA w NIEMCZECH - periodyku redagowanego i wydawanego przez Związek Polaków w Niemczech spod znaku Rodła.Pismo o blisko stuletniej tradycji, reaktywowane przed kilkoma laty, ukazuje się dzięki czołowym działaczom Związku Annie Wawrzyszko i Józefowi Malinowskiemu.W miesięczniku z 2019 roku...


Czytaj więcej...

Msza Święta w intencji naszej Ojczyzny – Polski

Klub Gazety Polskiej w Essen informuje i zaprasza na wspólną modlitwę w intencji naszej Ojczyzny. Już od 10 grudnia 2012 roku, w kościele Polskiej Misji Katolickiej w Essen pw. św. Klemensa, odprawiane są Msze święte w intencji Ojczyzny. Pragniemy, by nasza wspólna modlitwa stała się tradycją esseńskiej Polonii – dlatego kolejne Msze Święte w intencji Ojczyzny odbywać się będą każdego 10 dnia miesiąca. Ponieważ we wtorki Msza św. odprawiana jest o godz. 12.00, dlatego też w grudniu...


Czytaj więcej...
01

Bóg

Bóg - Honor - OjczyznaOdniesieniem naszych wszystkich działań jest Pan Bóg, a inspiracje do działania czerpiemy z polskiej tradycji katolickiej i patriotycznej. Gromadzimy się wokół Polskiej Misji Katolickiej w Essen.

Honor

Bóg - Honor - OjczyznaHonor wpisany jest w polską kulturę, której dziedzictwo pielęgnujemy. Dzisiaj honoru patriotycznej części naszego Narodu broni m.in. Gazeta Polska, dlatego tworzymy w Essen Klub Gazety Polskiej.

Ojczyzna

Bóg - Honor - Ojczyzna„Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek" (C.K. Norwid). Staramy się go wykonywać jak najlepiej potrafimy, tworząc w Niemczech enklawę polskości, a na tych stronach dzieląc się informacjami o naszej działalności oraz wieściami z Polski.



Publikacje

Krucjata Różańcowa za Ojczyznę

Strony Patriotyczne

noan-art

Nie zostawiajmy Polski łobuzom

Pięć lat temu, kiedy tuż przed wyborami prezydenckimi wytłumaczyłem w „Gazecie Polskiej” dlaczego nie będę głosował na Bronisława Komorowskiego, wybuchła w mediach potężna awantura. Kierownictwo Polskiego Radia zostało nawet zmuszone do zawieszenia mojej audycji w „Trójce”. Napisałem wtedy, że nie jest problemem to, że Bronisław Komorowski sprawia wrażenie kompletnego safanduły (użyłem innego określenia ale dzisiaj jest prezydentem więc się powstrzymam). Problemem
jest to, że stoi za nim WSI.

Co to znaczy, że za Komorowskim stoi WSI? Nie chodzi o polskich żołnierzy, którzy wprawdzie ćwierć wieku temu służyli w Ludowym Wojsku Polskim a teraz służą w NATO. Chodzi o realne pozostałości sowieckiego systemu, którego służby wojskowe były jednym z najważniejszych zworników. Dzisiaj dysponujemy już wiedzą jak bardzo głęboko te służby weszły w życie III RP. Od samego początku kontrolowały banki, media, ważne stanowiska w administracji i wymiarze sprawiedliwości. Podstawowym zadaniem tej szajki było pilnowanie, by przy wprowadzeniu demokracji i wolnego rynku utrzymać kontrolę nad kluczowymi instytucjami państwa, gospodarki i społeczeństwa. Ta kontrola miała służyć zakonserwowaniu sowieckich wpływów w odzyskującej wolność Polsce. Ubocznym skutkiem nienormalnej roli służb specjalnych w naszym życiu politycznym była gigantyczna korupcja, bezprawie i uprzywilejowanie wąskiej grupy obywateli kosztem pozostałych mieszkańców naszego kraju. Czy nie mieliśmy poczucia, że bez względu na włożony wysiłek i pracę ktoś zawsze był przed nami, ktoś kto na to absolutnie nie zasłużył? To bardzo często byli ludzie wybrani przez system, potrzebni do realizacji zadań wyznaczanych przez Moskwę a potem już autonomicznie grający na siebie.

Część układu WSI zdradziło Rosjan i przeszło na stronę amerykańską lub niemiecką. Wielu zupełnie się usamodzielniło. Jednak łączyła ich jedna bardzo istotna cecha: pogarda dla polskich interesów i czynienie z Polski bantustanu, w którym można omijać instytucje państwa.

Chociaż WSI formalnie rozwiązane za rządów PiS-u, zawsze miało wielkiego obrońcę w Bronisławie Komorowskim. Wcześniej w dużej mierze opierali się na nich, jako prezydenci, Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski. Oczywiście tak jak we wszystkich gangach dochodziło tam do podziałów i zmian patronów. Jedno się nie zmieniało: działanie poza normami wyznaczanymi przez zachodnie demokracje i układy przypominające system postsowiecki lub bananowe republiki.

Komorowski nie był jedynym patronem tej grupy. Nie on też ją wykreował. Obecną potęgę ludzi ukrytych mundurów stworzyli Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak, którzy potrzebowali służb wojskowych do stłumienia rewolty „Solidarności” a potem przeprowadzenie kontrolowanej rewolucji umożliwiającej im przejście suchą nogą przez zmiany okrągłego stołu i wejście do III RP. W zaciszu Kremla błogosławiła to Moskwa, która sądziła, że zapewnia sobie w ten sposób na lata kontrolę w życiu
politycznym Polski.

Nie wiem ile jest dzisiaj Moskwy w lobby WSI. Pewnie po wejściu do NATO zdecydowanie się ona zmniejszyła. Nie zmniejszyły się jednak patologie związane z mafijnym funkcjonowaniem w państwie, które wielu wydaje się normalne ale ciągle normalne nie jest.

Adam Michnik grzmiący z pozycji autorytetu salonów III RP, czy Kuba Wojewódzki, który jeszcze nie dawno w psich odchodach profanował polską flagę, bronią nie tyle Polski Bronisława Komorowskiego co Polski WSI, która dała im nadspodziewane przywileje. Dzięki tym przywilejom oni, ich kumple i współpracownicy nigdy nie musieli martwić się o to co włożyć do garnka i stawiani byli na piedestale życia publicznego. Kiedy zastanawiamy się ile w Komorowskim, Michniku, czy Wojewódzkim jest nonkonformistów ale ile cynicznych facetów w odpowiedniej do sytuacji wdziankach już daliśmy się oszukać. Najpierw zastanówmy się ile jest w nich facetów w mundurach, którzy świadczą usługi jednemu z największych gangów jaki rozplenił się w Europie. Żeby służyć WSI nie trzeba było być w wojsku ani nawet mieć jakiekolwiek pojęcie o armii. Za to często trzeba było być cynicznym łobuzem. Dzisiaj Polską rządzą łobuzy, które za nic mają naszą tradycje, wiarę i prawa. Plują tak samo na zachodnią demokrację i polskie obyczaje. Dla nich liczy się tylko prywata, co najwyżej interes całej szajki.

Miliony ludzi dało im się oszukać. Wmówiono im, że Polska bez tej sowieckiej narośli będzie gorsza albo mniej normalna. Jeżeli tak jest naprawdę to spójrzmy choćby na rachunki za gaz. Płacimy Rosjanom najwięcej w Europie, więcej nawet niż Ukraina, która jest niemal w stanie wojny z Moskwą. Spójrzmy na skomplikowany system finansowy i problemy z uzyskaniem godziwych kredytów. Spójrzmy wreszcie na chory wymiar sprawiedliwości. To wszystko zostało tak skonstruowane, by łobuzy miały lepiej a nas można było sprowadzić do parteru.

Są niezwykle sprawni w propagandzie i manipulacji. Potrafią również wchodzić w nasze środowiska i nas skłócać. Potrafią podstawiać nam nogę tuż przed metą. Ale nikomu z nas nie mogą zakazać zachowywać się przyzwoicie. Nieprzyzwoite będzie zostawienie Polski w ich rękach, zmarnowanie kolejnych lat. Nie pozwólmy im dalej niszczyć naszego kraju, osłabiać polskiej armii w momencie, gdy na Wschodzie zbierają się ciemne chmury.

Nie zostawiajmy Polski łobuzom, zawalczmy o nią przy wyborczych urnach, dla naszych dzieci, które masowo emigrują z kraju, dla nas i dla następnych pokoleń.

Tomasz Sakiewicz

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

SERWIS SPECJALNY

Video na czasie

Lokalizacja odwiedzających