PodziemnaArmia III RP |
My, wszyscy jak tu siedzimy, jesteśmy Podziemną Armią, która powraca po to, żeby powiedzieć o tamtych. Żeby pamięć o nich nie zaginęła. Bo mamy dzieci, bo mamy wnuki, bo mamy zobowiązania wobec Polski. Prof. Jan Żaryn, Warszawa 2 marca 2013 |
Pięć lat temu, kiedy tuż przed wyborami prezydenckimi wytłumaczyłem w „Gazecie Polskiej” dlaczego nie będę głosował na Bronisława Komorowskiego, wybuchła w mediach potężna awantura. Kierownictwo Polskiego Radia zostało nawet zmuszone do zawieszenia mojej audycji w „Trójce”. Napisałem wtedy, że nie jest problemem to, że Bronisław Komorowski sprawia wrażenie kompletnego safanduły (użyłem innego określenia ale dzisiaj jest prezydentem więc się powstrzymam). Problemem
jest to, że stoi za nim WSI.

Prezentujemy materiały wyborcze Andrzeja Dudy, kandydata na Prezydenta Polski
Czytaj więcej: Andrzej Duda - Potrzebujemy takiego prezydentaWszystkim, którzy byli na I Zjazdzie Klubów Gazety Polskiej i Środowisk Patriotycznych Europy Zachodniej „Concordia 2015” - dla przypomnienia, a tym którzy być nie mogli - dla zobrazowania atmosfery, która nam towarzyszyła.
Czytaj więcej: Fotorelacja ze Zjazdu

Ponad sto osób z całej Europy Zachodniej wzięło udział w pierwszym Zjeździe Klubów Gazety Polskiej i Środowisk Patriotycznych Europy Zachodniej, który odbył się w Essen. Pojawili się klubowicze m.in. z Francji, Holandii, Szwecji i Niemiec. Kulminacyjnym momentem zjazdu było odsłonięcie tablicy upamiętniającej prezydenta Lecha Kaczyńskiego i inne ofiary katastrofy smoleńskiej umieszczonej w Polonijnym Ośrodku Spotkań „Haus Concordia“.
To pierwsze spotkanie klubów z Europy Zachodniej, ale na pewno nie ostatnie. – Już dostaliśmy zaproszenie na następny rok. Mam nadzieję, że zjazd na stałe wpisze się w kalendarz imprez – mówi nam Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej Codziennie”.
Spotkanie odbyło się w gościnnych podwojach Domu Concordia, katolickiego ośrodka polonijnego w Herdorf-Dernbach w okolicach Essen. Działa on od 1994 roku i zajmuje się krzewieniem kultury, tradycji i języka polskiego w Niemczech.
Szanowni Państwo,
Pierwszy Zjazd Klubów Gazety Polskiej i Środowisk Patriotycznych Europy Zachodniej, to doniosłe wydarzenie. Spotkanie jest dowodem na wyjątkowe zaangażowanie jego uczestników w polskie sprawy i stanowi wyraz prawdziwej troski o przyszłość naszej Ojczyzny. Zjazd Klubów Gazety Polskiej w Essen to również świadectwo łączności Polaków żyjących na obczyźnie z Polską i przykład do naśladowania dla innych organizacji skupiających środowiska polonijne.
Te tytułowe słowa wypowiedział król Jan Kazimierz podczas ślubowania przed wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej dnia 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej. Odnowienie ślubów królewskich miało miejsce 26 sierpnia 1956 roku na Jasnej Górze, gdzie z inicjatywy więzionego prymasa Stefana Wyszyńskiego około miliona wiernych złożyło Jasnogórskie Śluby Ńarodu Polskiego.
Czytaj więcej: Ciebie dziś za Patronkę moją i za Królową państw moich obieramW dniach 24-26 kwietnia 2015 roku w Polonijnym Ośrodku Spotkań „Haus Concordia" w Niemczech odbędzie się I Zjazd Klubów Gazety Polskiej i Środowisk Patriotycznych, na który przybędą delegaci z polskich ośrodków emigracyjnych wielu krajów Europy Zachodniej. Podczas Zjazdu będą miały miejsce wykłady na tematy zarówno historyczne jak i społeczno-polityczne, a zaproszeni prelegenci to znane osobistości życia publicznego w Polsce: Piotr Szubarczyk, Anna i Andrzej Kołakowscy, Andrzej Melak,
Czytaj więcej: I Zjazd Klubów Gazety Polskiej i Środowisk Patriotycznych Europy ZachodniejW sobotę 20 września 2014 roku członkowie Klubu Gazety Polskiej z Essen uczestniczyli w uroczystościach 70 rocznicy przeprowadzenia operacji Market Garden w historycznej miejscowości Driel niopodal Arnhem.
Uroczystości nawiązywały do wydarzeń z września 1944 roku, do operacji alianckiej o nazwie Market Garden.
Głównym celem operacji było rozdzielenie wojsk niemieckich i przekroczenie linii Zygfryda tak,
aby jak najszybciej przenieść działania wojenne na terytorium III Rzeszy.
Na początku grudnia 2014 roku gościł w Niemczech pan redaktor Stanislaw Michalkiewicz, który przybył z dwoma wykladami do Niemiec na zaproszenie esseńskiego Klubu Gazety Polskiej. Dnia 6 grudnia w godzinach wieczornych wygłosił wykład pt. „Antypolonizm", zaś dzień później w Akwizgranie w ramach cyklu „Spotkania Akwizgrańskie"drugi pt. „Polska wobec kryzysu". Poniżej zamieszczamy pełny zapis esseńskiego spotkania oraz zapis wideo spotkania w Aachen.
Czytaj więcej: Stanislaw Michalkiewicz / 06.12.2014Wydarzenia, jakie miały miejsce w Paryżu wstrząsnęły całym światem. Islamscy ekstremiści z zimną krwią zastrzelili dwóch policjantów i dziesięciu członków redakcji pisma „Charlie Hebdo", które w niewybredny sposób żartowało między innymi z Mahometa. Świat prześciga się w wyrażaniu oburzenia i współczucia, a portale społecznościowe zasłane są obłazkami głoszącymi: „Je suis Charlie!"
Gorączka ta dotknęła wszystkich bez wyjątku – „laicka lewica" krzyczy o wolności wypowiedzi, a prawica o islamizacji Europy. Obie uwagi są w pewnej mierze słuszne. Ale tylko w pewnej mierze. Z pewnością zaś nie jest to miara wystarczająca, żeby przyklejać sobie metkę „wszyscy jesteśmy Charlie" i identyfikować się z francuskim odpowiednikiem „Nie".
Redakcja „Charlie Hebdo" specjalizowała się w obrażaniu, posługując się przy tym humorem najniższych lotów. Jedyny rodzaj żartu jaki rozumieją ludzie tego pokroju, jedyny jaki wydaje im się zabawny – to zestawienie sacrum z możliwie obrzydliwym profanum. Im złośliwiej, im bardziej uda się kogoś dotknąć i obrazić – tym lepiej. A wszystko pod sztandarem „wolności sztuki", w imię której odbiera się ludziom wolność do obrony swoich wartości. Nie usprawiedliwiam przy tym terrorystów. Nie można tak po prostu strzelać do ludzi, nawet jeśli to lewactwo (dowcip mierny, ale jakby w klimacie pisemka). Niemniej jednak cała sytuacja nie jest moralnie jednoznaczna – po obu stronach usytuowało się zło, a niewinni byli jedynie dwaj zastrzeleni policjanci. Zginęli na posterunku i należy im się salut. Szkoda tylko, że dali życie za tak paskudną sprawę...
Wielu spośród prawicowych znajomych, którzy ulegli rozdmuchanemu przez media trendowi współczucia redakcji zapomniało, że jeszcze niedawno sami protestowali przeciwko spektaklowi „Golgota Picnic". Protestowali całkiem słusznie, zarówno jak i muzułmanie zaprotestowali z
Czytaj więcej: Jan Kołakowski - Nie jestem Charlie!