Podziemna

Armia III RP

My, wszyscy jak tu siedzimy, jesteśmy Podziemną Armią, która powraca po to, żeby powiedzieć o tamtych. Żeby pamięć o nich nie zaginęła. Bo mamy dzieci, bo mamy wnuki, bo mamy zobowiązania wobec Polski.
Jesteśmy armią w warunkach III RP. Nie zbrojną, tylko armią uzbrojoną w pamięć historyczną. Tę pamięć przenosimy na młode pokolenia. I to jest ostatni rozkaz...

Prof. Jan Żaryn, Warszawa 2 marca 2013

Bóg

Bóg - Honor - OjczyznaOdniesieniem naszych wszystkich działań jest Pan Bóg, a inspiracje do działania czerpiemy z polskiej tradycji katolickiej i patriotycznej. Gromadzimy się wokół Polskiej Misji Katolickiej w Essen.

Honor

Bóg - Honor - OjczyznaHonor wpisany jest w polską kulturę, której dziedzictwo pielęgnujemy. Dzisiaj honoru patriotycznej części naszego Narodu broni m.in. Gazeta Polska, dlatego tworzymy w Essen Klub Gazety Polskiej.

Ojczyzna

Bóg - Honor - Ojczyzna„Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek" (C.K. Norwid). Staramy się go wykonywać jak najlepiej potrafimy, tworząc w Niemczech enklawę polskości, a na tych stronach dzieląc się informacjami o naszej działalności oraz wieściami z Polski.



Artykuły

Stan wojenny w Polsce 13.12.1981–22.07.1983

Emilian Kamiński bluzg na generałaNa stadionie gdańskiej Lechii w meczu przeciwko Zagłębiu Lubin dnia 2 grudnia 2012 roku Ultrasi Lechii Gdańsk zaprezentowali dużą sektorówkę z mocnym przesłaniem. Na sektorówce widać diabła, który wymachuje swoimi widłami w kierunku gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Pod sektorówką widać napis: „ZA NARÓD SPRZEDANY, PIEKŁO CIĘ POCHŁONIE", który nawiązuje do wystąpienia Emiliana Kamińskiego, aktora scen warszawskich.

Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin sektorówka z Jaruzelskim

fot. PAP/Adam Warżawa, żródło Ekstraklasa.net

Nasuwa się pytanie, dlaczego tak zwani „Kibole", którzy są w mediach tak piętnowani, wywieszają takie napisy na trybunach. Przed trzydziestu jeden laty dnia 13 grudnia 1981 roku w Polsce wprowadzono niezgdony z Konstytucją PRL stan wojenny. Poinformował o tym gen. Jaruzelski obywateli Polski w swym porannym przemówieniu. Dało to początek dużym represjom ludzi związanych z ruchem Solidarności. Efekt był taki, że tych patriotow zamykano w więzieniach i ośrodkach internowania, wyrzucano ludzi z pracy, wielu wybrało emigrację.

Skutki gosporadcze, moralne i duchowe stanu wojennego można do dziś w Polsce gołym okiem zobaczyć. Komuniści na czele z Jaruzelskim i Kiszczakiem, którzy wprowadzili stan wojenny, mają się bardzo dobrze, mają duże emertury i ich dzieci prezentuje sie nam w polskim show-biznesie i zasiadają w radach nadzorczych wielkich korporacji.
Czego więc oczekują „Kibole" i ich sympatycy przygotowując i wywieszając takie „sektorówki"? Jestem zdania że liczą na Boską sprawiedliwość, gdyż w III Rzeczpospolitej żaden sąd w demokratycznej i niezależnej Polsce nie miał odwagi, żeby tych ludzi ukarać. Nie chodzi bynajmniej tutaj o karę w wymiarze więziennym, ale moralnym, tak żeby nazwać dobro dobrem, a zło złym.


Roman Miotk

 

Komentarze   

 
+3 #1 Elzbieta 2013-02-14 22:12
Bardzo trafne!
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież