Podziemna

Armia III RP

My, wszyscy jak tu siedzimy, jesteśmy Podziemną Armią, która powraca po to, żeby powiedzieć o tamtych. Żeby pamięć o nich nie zaginęła. Bo mamy dzieci, bo mamy wnuki, bo mamy zobowiązania wobec Polski.
Jesteśmy armią w warunkach III RP. Nie zbrojną, tylko armią uzbrojoną w pamięć historyczną. Tę pamięć przenosimy na młode pokolenia. I to jest ostatni rozkaz...

Prof. Jan Żaryn, Warszawa 2 marca 2013

Bóg

Bóg - Honor - OjczyznaOdniesieniem naszych wszystkich działań jest Pan Bóg, a inspiracje do działania czerpiemy z polskiej tradycji katolickiej i patriotycznej. Gromadzimy się wokół Polskiej Misji Katolickiej w Essen.

Honor

Bóg - Honor - OjczyznaHonor wpisany jest w polską kulturę, której dziedzictwo pielęgnujemy. Dzisiaj honoru patriotycznej części naszego Narodu broni m.in. Gazeta Polska, dlatego tworzymy w Essen Klub Gazety Polskiej.

Ojczyzna

Bóg - Honor - Ojczyzna„Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek" (C.K. Norwid). Staramy się go wykonywać jak najlepiej potrafimy, tworząc w Niemczech enklawę polskości, a na tych stronach dzieląc się informacjami o naszej działalności oraz wieściami z Polski.



Publikacje

Krucjata Różańcowa za Ojczyznę

Strony Patriotyczne

noan-art

„CRISTIADA” - esseńska premiera

cristiada miniDnia 26 stycznia 2014 roku w sali Polskiej Misji Katolickiej przy kościele pod wezwaniem św. Klemensa Marii Hofbauera (J. Dworzaka) (1751-1820) redemptorysty, apostoła Warszawy i Wiednia, miała miejsce premiera polskojęzycznej wersji meksykańskiego filmu „CRISTIADA - The Great of Glory" na ziemi niemieckiej. Za sprawą proboszcza tutejszej polskojęzycznej parafii księdza Jana Urbanka TChr i Klubu Gazety Polskiej w Essen esseńscy Polonusi, ale także mieszkańcy okolicznych miast, którzy przybyli tego dnia do kościoła w Essen, mieli niepowtarzalną okazję wziąć udział we wspomnianej premierze dzieła Deana Wrighta, który debiutował tu jako reżyser.

A wszystko zaczęło się od rozmowy telefonicznej z szefem Klubu Gazety Polskiej w Aarhus panem Piotrem Wysockim, który jako pierwszy przeprowadził taki pokaz właśnie w Danii. Od pana Piotra otrzymaliśmy kontakt do pani Barbary Ziembickiej, dyrektor FT Films, dzięki której został przełamany swoisty bojkot odnośnie tego dzieła ze strony firm dystrybucyjnych w Polsce. Tam też uzyskaliśmy licencję dla naszego esseńskiego pokazu Cristiady.
Po kilkutygodniowych przygotowaniach, związanych głownie z zagadnieniami technicznymi, wspomnianej niedzieli dnia 26 stycznia b.r. już przed poranną Mszą św. członkowie Klubu Gazety Polskiej w Essen sprawdzili wszystkie swoje stanowiska, by chwilę po godzinie 11-tej rozpocząć zapowiedziane przez naszych duchownych wspólne spiewanie kolęd przy akkompaniamencie pianina, za którym zasiadł Henryk Jacak, sympatyk naszego klubu, na którego zawsze możemy liczyć.

koledowanie 1

Koledowanie 2
W kilka minut po godzinie 13-tej zgodnie z zapowiedzią tzn. po drugiej „południowej" Mszy św., przy wypełnionej po brzegi sali, słowami pozdrowienia Cristeros: VIVA CRISTO REY! spotkanie otworzył piszący te słowa, po czym gospodarz spotkaniaprojekcja-Wojtek

 ks. proboszcz Jan Urbanek TChr w kilku słowach nakreślił tło filmu, wspominając świętych i błogosławionych Kościoła katolickiego, uczestników Cristiady wyniesionych na ołtarze przez dwóch poprzednich papieży: Jana Pawła II i Benedykta XVI ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszego z nich, czternastoletniego: Jose Sancheza del Rio, którego postać jest główną osnową filmu.

projekcja -ks.Jan

Pośród widzów widoczne było początkowe zaskoczenie obecnością światowej sławy obsady aktorskiej, takich tuzów filmu jak: Andy Garcia, Eva Longoria Parker, Peter O'Toole, Nestor Carbonell, Oscar Isaac, Eduardo Verastegui i innych. W miarę upływających minut oglądający coraz bardziej stawali się świadkami meksykańskiego dramatu wyznawców Jezusa Chrystusa z pierwszej połowy XX wieku.
W jednym z wywiadów jakiego udzieliła Barbara Ziembicka Janowi Pospieszalskiemu dla portalu niezalezna.pl mówiła:
...„Cristiada" to nie tylko świadectwo wiary. Nie dość, że pokazuje męczeństwo i bohaterską postawę wyznawców Jezusa Chrystusa, to odkłamuje kompletnie przemilczany fragment historii, gdy w latach 20. krwawa meksykańska władza walczyła z chrześcijanami. Czy ten film może być interesujący dla ludzi zdystansowanych do Kościoła?
Naturalnie. Scenariusz filmu jest oparty na faktach. Historia przez wiele lat była przemilczana nie tylko w Polsce, ale i w samym Meksyku. Władze wstydziły się tematu. Producent filmu José Pablo Barroso sprawił, że film jest nie tylko dobrą lekcją wiary, ale również historii.

Barroso przyjął Pani zaproszenie i odwiedził Polskę.
Był u nas tydzień temu. To naprawdę święty człowiek. Nie tylko promował „Cristiadę", ale też opowiadał o swoim najnowszym projekcie - filmie o św. Maksymilianie Kolbe. Z kolei 12 maja przylatuje do Polski Mauricio Kuri, który przywiezie ze sobą relikwie błogosławionego José Sáncheza del Río. W planach młodego aktora są spotkania w: Rzeszowie, Krakowie, Poznaniu, Toruniu, Częstochowie i Warszawie. Mam nadzieję, że to także wpłynie na wzrost zainteresowania filmem. Dystrybucja „Cristiady" jest dla mnie bardzo ważna, tym bardziej że część zysków, tak dużą jak tylko zdołam, przeznaczę na film o św. Maksymilianie Kolbe. Już widziałam fragmenty tego filmu i jestem nim zachwycona. Chciałabym, aby i Polacy mieli swój udział w tej produkcji.

Mimo tylu przeciwności Pani się nie poddaje.
Przez cały czas pracy przy „Cristiadzie" odczuwam wyjątkową opiekę Pana Boga. Dziękuję też „Gazecie Polskiej Codziennie" za wsparcie dzieła, którego się podjęliśmy. Choć marne z nas narzędzia w rękach Boga, zrobimy wszystko, by nie zawieść zaufania, którym nas obdarzył.

Co dla nas, Polaków, ten film może wnieść uniwersalnego?
Na pewno to, że należy walczyć o swoją wiarę bez względu na to, jakie będą tego konsekwencje. Czy to w latach 20. w Meksyku, czy pod koniec XX w. w Polsce. Obrona wiary jest obroną prawa do wolności." 

Pokaz filmu „Cristiada" w Essen stał się wydarzeniem o nie tylko lokalnym znaczeniu, a jego zawartość, jak już w tej chwili czas pokazuje, będzie jeszcze długo tkwiła w pamięci wszystkich oglądających, niekiedy nawet oglądających go po raz wtóry.

Cristiada-krzyz

W tym miejscu składam serdeczne podziękowania naszym duszpasterzom: Janowi Urbankowi TChr, Zbigniewowi Czerniakowi TChr i siostrze Janinie Koszyk MChR, wszystkim członkom i sympatykom Klubu Gazety Polskiej w Essen za wielkie serce jakie poświęcili temu, by to spotkanie z historią Cristeros doszło do skutku.

VIVA CRISTO REY!
NIECH ŻYJE CHRYSTUS KRÓL!
Wojciech Kusy

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież